W czwartą niedzielę po Wielkanocy, Matka Cerkiew wspomina Paralityka złożonego niemocą przez 38 lat.
Tego dnia w częstochowskiej świątyni prawosławnej była sprawowana Boska Liturgia o godzinie 10.00. Dzień wcześniej, w sobotę wieczorem, jak zawsze o 17.00 zostało odsłużone nabożeństwo całonocnego czuwania.
W dzień niedzieli po odczytanej perykopie ewangelicznej, do wiernych ze słowem homilii zwrócił się o. Marcin. Kaznodzieja opowiadając o cudownym uzdrowieniu przez Chrystusa człowieka sparaliżowanego zaznaczył, że „dziś każdy z nas jest sparaliżowany niemocą, ta niemoc wyraża się w grzechach, które (niestety) lubimy powtarzać. Brakuje nam silnej wiary, jaką posiadał człowiek będący w niemocy. Gdybyśmy my, potrafili prosić Boga, a w dodatku wierzyć w pomoc – ta nadeszłaby natychmiast„.
Po nabożeństwie o. Marcin pozdrowił solenizantki, które świętowały swoje urodziny, wręczając kwiaty oraz upominki. Chór wykonał gromkie Mnogaja leta.
Przy całowaniu krzyża proboszcz parafii rozdał wiernym książeczki, które parafia otrzymała od wydawnictwa Bratczyk z Hajnówki.
zdjęcia: Zhanna Wołowiecka
























