W XXIII Niedzielę po Pięćdziesiątnicy w częstochowskiej świątyni prawosławnej o godzinie 10.00 była sprawowana Boska Liturgia. W sobotę wieczorem o godz. 17.00, zostało odsłużone nabożeństwo całonocnego czuwania.
W niedzielę, po odczytanej perykopie ewangelicznej, do wiernych ze słowem homilii zwrócił się o. Marcin. Kapłan opowiadając o dobrach materialnych na tym świecie zaznaczył, że korzystanie z udogodnień nie jest same w sobie złe, a Boże, bowiem Bóg dał rozum rodzajowi ludzkiemu, aby człowiek mógł konstruować samochody, samoloty itp. „Problem pojawia się wtedy, gdy my poza dobrami ziemskimi nie widzimy niczego, tzn. staramy się za wszelką cenę coś zdobyć na tym świecie, zapominając o zdobywaniu miejsca w niebie po śmierci. Nikt z nas nie wie kiedy umrze, a gdy to nastąpi – nic nie zabierzemy ze sobą na tamten świat – podobnie jak przyszliśmy z niczym gdy się rodziliśmy” – mówił kaznodzieja. Dodatkowo o. Marcin poruszył kwestie związane z uzależnieniami jako czynnikami naruszajacymi spokój duchowy. „Człowiek uzależniony, przeznaczy swoje ostatnie pieniądze na realizacje uzależnienia, tym samym zaniedbując swoje oraz swoich bliskich podstawowe potrzeby życiowe. To natomiast jest o tyle skomplikowane, bowiem taki człowiek nie tylko szkodzi sobie, ale i innym, którzy są wokół niego i cierpią” – kontynuował o. Marcin.
Po Świętej Liturgii był sprawowany Moleben przed Częstochowską Ikoną Matki Bożej, tradycyjnie w pierwszą niedzielę miesiąca. Podczas nabożeństwa były wznoszone modlitwy do Bożej Rodzicielki za parafian i wszystkich mieszkańców miasta Częstochowy.
zdjęcia: Ina Tcaci, Katarzyna Wołowiecka, Matvei Tcaci



















