W drugą niedzielę przygotowawczą do Wielkiego Postu, Matka Cerkiew wspomina syna marnotrawnego.
Tego dnia w częstochowskiej świątyni prawosławnej o godzinie 10.00 odbyła się Boska Liturgia św. Jana Złotoustego. Uroczystości dnia niedzielnego rozpoczęły się w sobotę wieczorem sprawowanym nabożeństwem całonocnego czuwania o godzinie 17.00. Tego dnia, na wieczornym nabożeństwie, po raz pierwszy w tym roku liturgicznym rozbrzmiał hymn: Na rekach wawiłonskich… .
W dzień niedzieli po odczytanej perykopie ewangelicznej opowiadającej o synu marnotrawnym, do wiernych ze słowem homilii zwrócił się o. Marcin. Kapłan w swoim wystąpieniu przybliżył wiernym znaczenie nieograniczonej miłości ojca do swoich synów. Kapłan opowiedział o postawie ojca przyrównując go do Boga Ojca, a mówiąc o synach, kapłan przyrównach ich zachowania do wszystkich ludzi. „Dziś każdy z nas jest podobny do syna marnotrawnego, bowiem gdy grzeszymy – zawsze Bóg Ojciec nas przyjmuje i wybacza nasze przewinienia podczas Sakramentu Spowiedzi. Często też bywa tak, że zachowujemy się jak drugi syn – zawsze staramy się być rzetelni w swoich obowiązkach, a gdy nie otrzymamy pochwały – denerujemy się, bowiem wpuszczamy do naszego serca myśli, które wprowadzają zamęt w postaci braku sprawiedliwości. Bóg patrzy na wszystkich tak samo, a nagrodę obiecuje po śmierci co możemy wywnioskować na podstawie zapowiedzi 9 błogosławieństw” – mówił kaznodzieja.
zdjęcia: Zhanna Wołowiecka






















